Awantura domowa pomiędzy braćmi mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie interwencja policji. Jako atrybut braterskiej dyskusji, w ruch poszedł młotek.
Około godz. 18.15 dyżurny sokołowskiej Policji otrzymał zgłoszenie o awanturze pomiędzy braćmi na terenie gminy Sokołów Podlaski. Patrol, który przyjechał na miejsce zastał 32-letniego mężczyznę, który oświadczył, że przed chwilą został zaatakowany przez młodszego o 10 lat brata młotkiem i uderzony w głowę. Na głowie miał widoczne skutki braterskiej sprzeczki. Na szczęście uderzenie nie było na tyle silne i pomoc lekarska była niepotrzebna.
Z pomocą pobitemu, przyszli jego bracia, którzy obezwładnili awanturnika. Był pijany. W organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Nic nie wskazywało, że będzie spokojny. W trakcie policyjnej interwencji, cały czas zachowywał się agresywnie wobec pobitego brata. Aby zapobiec dalszej agresji, dalszą część wieczoru spędził w policyjnej „wytrzeźwiałce”. Tam miał czas na przemyślenie swojego zachowania.
Oficer Prasowy KPP Sokołów Podlaski asp.szt. Sławomir Tomaszewski